sobota, 9 lipca 2016

KONFLIKT

Jednym z elementów chrześcijańskiego życia i chrześcijańskiego pielgrzymowania jest doświadczanie pewnego rodzaju konfliktu. Z jednej strony naszym doświadczeniem jest radość i prawdziwe zadowolenie oraz spełnienie w Bogu. Z drugiej strony doświadczamy autentycznego bólu, cierpienia i niewygody. Radosne "Alleluja" przeplata się z pełnym bólu i cierpienia pytaniem "Dlaczego?" Często musimy pogodzić się z faktem, że nie na wszystkie pytania otrzymamy satysfakcjonującą nas odpowiedź. Poczucie osamotnienia może być tak samo silne jak radość wynikająca ze wspólnoty. Pogarda i niezrozumienie mogą towarzyszyć nam w takiej samej mierze jak akceptacja i wsparcie ze strony innych.

Chrześcijaństwo to autentyczne życie. Z całym jego bogactwem smutku i radości, zdrowia i choroby, bólu i zadowolenia, odrzucenia i akceptacji, głodu i sytości... W tych wszystkich doświadczeniach życia, chcemy mówić za apostołem Pawłem: "Nie zniechęcamy się i chociaż nasz człowiek zewnętrzny niszczeje, to nasz człowiek wewnętrzny odnawia się każdego dnia. Nasze obecne niewielkie i przemijające utrapienie prowadzi nas do niewysłowionej chwały wiecznej. Nie wpatrujemy się więc w to, co widzialne, ale w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to natomiast, co niewidzialne, trwa wiecznie." (2Kor 4,16-18)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz