A może jednak rezultat nie był taki jak bym tego oczekiwał? Tylko co poszło nie tak? Drwal przecież wykonał swoją pracę wzorowo… Może jednak nie był tym fachowcem, którego potrzebowałem? Przykład banalny, ale ilustrujący pewną rzeczywistość.
W naszym ludzkim życiu wciąż coś działa nie tak. Zawodzimy jako jednostki, jako małżonkowie, dzieci, rodzice i na polu przeróżnych ról społecznych. Jaki fachowiec może skutecznie nam pomóc? Gdzie się udać, aby pomoc była rzeczywiście adekwatna do problemu? Samochód, kiedy jest niesprawny oddajemy do warsztatu mechanika samochodowego, który wykorzystując swoją wiedzę i właściwe narzędzia jest w stanie dokonać zadowalającej naprawy. Ale co z człowiekiem? Warto sobie odpowiedzieć na pytanie: „Kto nas »zaprojektował«”? W świetle Biblii jesteśmy stworzeniami uczynionymi „na obraz i podobieństwo Boga”. Problem w tym, że grzech i zwodnicze działanie Diabła sprawiły, że nie funkcjonujemy właściwie. Żyjemy w buncie wobec Tego, który nas stworzył. Nasze myśli, emocje, słowa i czyny – każdy poszczególny element naszego życia – zdradza przejawy buntu wobec Boga. Zostaliśmy – jak napisał jeden ze współczesnych autorów – przeznaczeni, by „należeć do Boga, żyć, mówić, postępować i myśleć w sposób, który uznaje Boży autorytet nad nami”. Ale niestety tak nie żyjemy… Zdecydowanie potrzebujemy naprawy. Czy zatem nie należałoby się oddać w ręce właściwego fachowca? Któż inny jak Bóg – mądry projektant, Pan i Stwórca – wie czego potrzebujemy, by nadać naszemu życiu właściwej sprawności? Tę sprawność można zyskać jedynie w relacji z Tym, który jest źródłem życia. I tu pojawia się niezbędność Ewangelii. W niej rozpoznajemy nie tylko problem w postaci grzechu i buntu człowieka, ale też właściwe rozwiązanie. To rozwiązanie – w języku autorów biblijnych – nazywa się zbawieniem (ratunkiem, ocaleniem, wybawieniem = skuteczną naprawą i przemianą). A my potrzebujemy Zbawcy. Zbawienia udziela nam Bóg i jest ono możliwe za sprawą Pana Jezusa Chrystusa. Tego, który umarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia, aby nasze życie zyskało właściwy cel, sens i przynależną mu sprawność – przede wszystkim w relacji z Bogiem. Bo kiedy relacja z Bogiem jest właściwa, wszystko inne może też zacząć funkcjonować we właściwy sposób… Przez wiarę w Jezusa Chrystusa – rozpoznając Jego zbawcze dzieło wobec nas pogrążonych w niemocy grzechu ludzi – stajemy się, mówiąc językiem apostoła Pawła, „nowym stworzeniem”. Paweł w danej mu mądrości napisał: „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, przeminęło, a nastało nowe. Wszystko to jest z Boga, który przez Chrystusa pojednał nas ze sobą i zlecił nam posługę pojednania. To właśnie Bóg w Chrystusie pojednał świat ze sobą. On nie poczytał ludziom ich grzechów i w nas złożył słowo pojednania”. Warto powierzyć swoje życie w ręce najlepszego – jedynie kompetentnego – fachowca. Tylko nasz Stwórca, wie czego tak naprawdę potrzebujemy, dla zdrowego funkcjonowania. A Jego zamysł jest jasny za sprawą Ewangelii o Panu Jezusie Chrystusie, Synu Boga.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz